Nowa lokatorka

0
369

Urodziłem się w niewielkim, mało znanym mieście. Moje życie było podobne do codzienności innych chłopaków z małomiasteczkowych osiedli – niezbyt ciekawe, obracające się głównie wokół siedzenia pod blokiem, popalania pierwszych papierosów i marzenia o tym, jak kiedyś wyjedziemy i wszystko się zmieni. Przyzwyczaiłem się do tego życia, nie przeszkadzała mi rutyna. Znałem wszystkich w mieście i nic już nie mogło mnie tam zdziwić. Pozornie – pewnego dnia do mojego bloku wprowadziła się nowa lokatorka. Nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego okazało się to dla nas szokujące – od wielu lat byliśmy zamkniętą społecznością – nie było powodu, by przyjeżdżać. A jednak ktoś się zjawił, co więcej, zamieszkał tutaj. Wszyscy byliśmy ciekawi nowej sąsiadki. Jednak przez pierwsze dni, choć miasteczko zdawało się wykluczać tę możliwość, nikt z nas nie miał okazji jej poznać. To ja spotkałem ją jako pierwszy.

Blondynka, mniej więcej czterdziestoletnia. Pełny biust, pewny krok, modny kostium. Wyglądała jak kobieta sukcesu, piękna, pewna siebie… A jednak była tutaj. W tym miasteczku, gdzie od dziesięciu lat nie było okazji, by zobaczyć nową twarz. Kobieta ciągnęła za sobą dużą, plastikową walizkę, która podskakiwała na bruku, powodując nieprzyjemny stukot i widocznie męcząc kobietę. Podszedłem do niej.

– Może pomóc? – zapytałem, ruchem głowy wskazując na walizkę. Z bliska okazała się jeszcze większa, niż mi się początkowo zdawało. Kobieta wynagrodziła mnie szerokim uśmiechem, przytakując. Pomogłem jej wnieść walizkę na trzecie piętro, gdzie postawiłem ją z cichym, jak mi się zdawało, westchnięciem. Ona jednak najwidoczniej usłyszała to, bo zaprosiła mnie do środka, bym odpoczął. Zamknęła za mną drzwi i usiedliśmy na kanapie w salonie.

– Co taki przystojny, młody chłopak robi w mieście jak to? – zapytała z uśmiechem. Wydał mi się niemal uwodzicielski…

– To ja powinienem zapytać, dlaczego taka piękna kobieta tutaj robi. – odparłem nonszalancko. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że… Flirtujemy. Spojrzałem na nią badawczo. Mogła być w wieku mojej matki, a jednak wyglądała tak seksownie… Kształtne piersi, duże, wymykające się szerokiemu dekoltowi bawełnianej bluzki… Miałem straszną ochotę dotknąć ich, pieścić, całować, ściskać…

– Widzę to spojrzenie. – powiedziała zalotnie kobieta, a ja zdałem sobie sprawę, że mam erekcję. Jej najwidoczniej to nie przeszkadzało. Złapała za moją dłoń i zacisnęła ją na swojej piersi.

– Widzę, że ci się podobam… A ty jesteś bardzo pociągający, jak na tak młodego mężczyznę… – szeptała mi do ucha, podczas gdy ściskałem jej pierś, czując, jak krew napływa mi do członka.

– Zrób ze mną, co zechcesz. – jęknęła, a mi zrobiło się ciemno przed oczami z pożądania. Nieświadomy tego, co się dzieje, rzuciłem się na kobietę. Rozłożyłem jej nogi i wepchnąłem dłoń między uda, masując ją przez majtki i wciąż ugniatając pierś. Była taka mokra, tak gotowa na przyjęcie mojego penisa… Nie mogłem się powstrzymać. Ściągnąłem spodnie wraz z bokserkami i zerwałem z kobiety majtki, podnosząc do góry spódnicę. Była gładka, dokładnie wydepilowana i cała moja… Mój penis sterczał, nabrzmiały i gotowy. Nie mogąc wytrzymać już ani chwili dłużej, brutalnie wepchnąłem w nią mojego członka, opierając ją o blat kuchennego stołu i kładąc jej nogi na moich ramionach. Nie chciałem być delikatny – to ona mnie tu zaprosiła, powiedziała, bym zrobił z nią, co chcę… A właśnie tego chciałem – ostrego seksu z gorącą czterdziestką. Posuwałem ją rytmicznie, słyszałem, jak moje jądra obijają się o jej pośladki… Jęczała mi do ucha, nakręcając mnie jeszcze bardziej. Nigdy dotąd nie było mi tak dobrze – a przecież jak dotychczas sypiałem z kobietami młodszymi od niej o dwadzieścia lat. Wchodziłem w nią mocno i głęboko, czując jej paznokcie na plecach.

– Skończ we mnie. – jęknęła, ja jednak nie potrzebowałem zachęty. Szczytowałem, spuściłem się w niej, przeżywając ekstazę i jęcząc… Nigdy nie spodziewałem się, że seks z czterdziestką może być tak dobry. Całe szczęście, że mam tak miłą sąsiadkę…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj